„Po ostatnim pączku – krok ku Wielkiemu Postowi”.
Tłusty Czwartek – jest głęboko zakorzeniony w w tradycji chrześcijańskiej, a konkretnie w przygotowaniach do Wielkiego Postu, czasu umartwienia i refleksji.
Młodsze pokolenia bardzo często nie wiedzą skąd się wziął Tłusty Czwartek, ponieważ dzień ten został skomercjalizowany i bardzo często spłycony jedynie do obfitego zajadania się pączkami i smakołykami, pozbawiając go głębszego sensu!!!
Ostatki, zapusty – to ostatnie dni karnawału zaczynające się właśnie w tłusty czwartek, a kończące się zawsze we wtorek, zwany w Polsce „śledzikiem”. Następny dzień – Środa Popielcowa – oznacza początek wielkiego postu i oczekiwania na Wielkanoc. Obydwa święta są świętami ruchomymi. W Polsce zaczęto obchodzić Tłusty Czwartek już w średniowieczu (V – XV wiek), kiedy to zwyczaj zaczęto praktykować w zakonnych klasztorach. Potem rozprzestrzenił się a wręcz rozlał on na całe społeczeństwa, stając się jednym z najbardziej radosnych dni przed Wielkim Postem. Nie ma jednej, ustalonej daty, ponieważ Tłusty Czwartek jest „dniem” ruchomym. Przypada zwykle na tydzień przed Wielkim Postem, a konkretnie przed „POPIELCEM” – głównie w lutym (w tym roku tłusty czwartek przypada 12 lutego). Tydzień później (18 lutego) przypada Środa Popielcowa rozpoczynająca czas Wielkiego Postu, który ma nas przygotować do Świąt Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa (Wielkanoc).
Opracowanie: @/ksmarcinzapała/