W dniu 29 marca 2014 r. odbyliśmy pielgrzymkę szlakiem pasyjnym dwoma autokarami w liczbie 105 osób na czele z ks. Tomaszem. Począwszy od Miechowa, przez Sanktuarium Krzyża Świetago w Krakowie - Mogile, Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach po Wyższe Seminarium Duchowne Towarzystwa Salezjańskiego.

MOGIŁA
O godz. 7.30 rozpoczeliśmy nasze pielgrzymowanie.
Pierwszym punktem była Bazylika Grobu Bożego w Miechowie. Przed godz. 9.00 bylismy już na miejscu. Tam rozpoczęliśmy od Drogi Krzyżowej Krużgankami, które doprowadziły nas do Kaplicy Grobu Bożego. Na miejscu czekał już Przewodnik, który opowiedział nam historię tej Kaplicy, po czym przeszliśmy do głównej Bazyliki na krótkie zwiedzanie.

Z Miechowa pojechaliśmy w kierunku Krakowa – Mogiły, gdzie znajduje się słynący łaskami Krzyż Chrystusa. Głównym punktem pobytu w Opactwie Cystersów była Eucharystia sprawowana w Kaplicy Krzyża Świętego. W kazaniu ks. Tomasz przypomniał o miejscu krzyża w naszym życiu. „Dzisiejszy dzień naszego pielgrzymowania jest przypomnieniem prawdy, że krzyż – znak naszego zbawienia – jest ostatecznie znakiem zwycięskim. Jak Chrystus przecierpiał krzyż, ale na nim pokonał śmierć i dokonał zbawienia świata, tak krzyż, przyjęty w naszym życiu, w zjednoczeniu z krzyżem naszego Pana, staje się dla nas drogą chwały i ostatecznego wyniesienia do życia w zjednoczeniu z Bogiem".

Wskazał także na sens cierpienia w życiu każdego człowieka. Powołując się na słowa bł. Jana Pawła II mówił: „Każde ludzkie cierpienie, każdy ból, każda słabość kryje w sobie obietnicę wyzwolenia... Nie ma cierpienia, z którego Bóg nie mógłby wyprowadzić większego dobra". Nasz wielki Rodak bowiem od najmłodszych lat dźwigał swój krzyż – śmierć matki, ciężką pracę w kamieniołomach w czasie okupacji hitlerowskiej. On niósł krzyż za Jezusem podążając Jego śladem, słuchając Jego słów: „Kto chce pójść za Mną ... niech weźmie krzyż swój". Chętnie przyjął krzyż obowiązków kapłańskich, biskupich i na Stolicy Piotrowej.

Ks. Tomasz swoje rozważanie zakończył słowami zachęty: „Niech dzisiejszy dzień i pielgrzymowanie śladem Krzyża Chrystusowego przypomina nam o wielkości i głębi tajemnicy Chrystusowej męki, o darze miłości, który codziennie staje się naszym udziałem. Patrzmy na Krzyż z większą wiarą, czyńmy go na sobie tak, aby nas obejmował i podtrzymywał, abyśmy nieustannie czerpali z niego mądrość i moc".

Po Mszy św. Brat zakonny oprowadził nas po ogrodach i krużgankach opowiadając historię Opactwa Cystersów.

Trzecim punktem były Łagiewniki, gdzie czekał na nas przygotowany obiad w domu Pielgrzyma. Po posileniu każdy miał czas na indywidualną modlitwę w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

Ostatnim miejscem do jakiego się udaliśmy było Wyższe Seminarium Duchowne Towarzystwa Jezusowego, gdzie uczestniczyliśmy w Misterium Meki Pańskiej przedstawionej przez Oratorium salezjańskie.

Misterium Męki Pańskiej na stałe wpisało się w wielkopostną tradycję Sceny Salezjańskiej w Krakowie. To już 82. raz, kiedy klerycy Wyższego Seminarium Duchownego Towarzystwa Salezjańskiego (w tym roku także studentki z naszego duszpasterstwa Ziemia Boga) wcieliły się w postacie znane z kart Ewangelii.

W tym roku pan Marcin Kobierski – aktor Teatru Bagatela w Krakowie, który jest reżyserem i autorem scenariusza tegorocznej Pasji – zaprasza widzów do towarzyszenia w męce i śmierci zarówno Jezusa, jak i bł. Piątki z poznańskiego oratorium. Wychowankowie salezjańscy podczas II wojny światowej, podobnie jak Jezus, zostali niesprawiedliwie skazani na więzienie, mękę i śmierć. Tak samo jak Chrystus przyjęli spadające na nich ciosy jako wolę Boga, oddając swe życie w ręce miłującego Stwórcy i przebaczając swoim oprawcom. Przed swoją śmiercią zostawili nam „listy spod gilotyny", które ukazały ich głębokie życie wewnętrzne, silną wiarę i miłość, „która wszystko wybacza". Aż trudno uwierzyć, że osoby niesłusznie skazane na śmierć, mogły z takim pokojem serca podchodzić do tak traumatycznego wydarzenia, chociaż mieli zaledwie dwadzieścia kilka lat. Towarzysząc więc bł. Oratorianom przekonamy się, jak męka Jezusa wypełnia się w życiu Jego wiernych. tekst za:http://losiowka.pl/misterium/misterium-2014/

W godz. wieczornych wróciliśmy ubogaceni duchowo do Kostomłotów.

ZAPRASZAMY DO GALERII