W wielu parafiach w Polsce, także i w naszej, 27 grudnia, w dniu święta św. Jana Apostoła i Ewangelisty praktykowane jest błogosławieństwo wina.

Zwyczaj ten nawiązuje do legendy z VI wieku, do tzw. Apokryfu św. Jana „Virtutes Johanni”.

„Legenda na dzień św. Jana Apostoła i Ewangelisty” podaje, że kiedy św. Jan po całej Azji głosił słowo Boże, „kapłan bożków Aristodemus” wzniecił przeciw niemu rozruchy wśród ludu. Ów kapłan zażądał od św. Jana, aby poddał się próbie zatrutego wina, gdyż tylko w tym przypadku, gdyby zobaczył, że św. Jan po jego spożyciu nadal będzie żyć, uwierzy w Boga. Przedtem podał to zatrute wino dwom skazańcom, których dostarczył mu prokonsul. Skazańcy po wypiciu wina zmarli. Św. Jan wziął kielich, nakreślił na sobie znak krzyża i bez szkody dla zdrowia wypił je. Gdy Aristodemus nadal jeszcze nie był przekonany, św. Jan dokonał dodatkowo cudu przywrócenia życia obu skazańcom. To dopiero sprawiło nawrócenie zarówno owego kapłana, jak też prokonsula wraz z ich rodzinami.

Sens zwyczaju błogosławienia wina najlepiej oddają „Obrzędy błogosławieństw”. W nich prosimy Boga „aby nas uwolnił od wszelkiej trucizny nienawiści i podtrzymał wśród nas wzajemną miłość, od której św. Jan na wzór samego Chrystusa tak gorąco zachęcał swoich uczniów”. Zwyczajowo pijący poświęcone wino składają sobie życzenia: „bibe amorem sancti Joanni” (pij miłość św. Jana)

za: wigilia.pl

Obraz00002

Obraz00003

Obraz00005

Obraz00007

Obraz00012

Obraz00017

Obraz00020

Obraz00021

Obraz00023

Obraz00027