W sobotę, 26 września 2015 r. blisko 80 osobowa grupa parafian wraz z ks. Tomaszem oraz ks. Mirosławem Cisowskim uczestniczyła w XVI Pielgrzymkowym Rajdzie na Święty Krzyż, który odbywał się pod hasłem: „W Krzyżu miłości nauka”. 

Mimo deszczu, wiele osób nie zniechęciło się, ale podjęło trud pielgrzymowania. Z Kostomłotów wyjechaliśmy o godz. 8.00, by dotrzeć do Bielin, skąd po błogosławieństwie ks. Proboszcza Jana Wojtyny wyruszyliśmy trasą „Zbójecką” w kierunku Świętego Krzyża. Po przeszło 3 godzinnym marszu przez pola i las dotarliśmy do naszego celu - Sanktuarium relikwii Drzewa Krzyża Świętego.

Dzięki temu, że byliśmy jedną z pierwszych grup mogliśmy zająć miejsca w Bazylice blisko prezbiterium. Jak zawsze byliśmy widoczni dzięki naszemu lizakowi.

Eucharystia rozpoczęła się o godz. 14.30. Przewodniczył jej biskup senior Kazimierz Ryczan. Wraz z nim koncelebrowali biskup Jan Piotrowski - Pasterz Kościoła Kieleckiego, biskup pomocniczy Marian Florczyk oraz ponad 30 kapłanów.

Homilię wygłosił bp Piotrowski, który już na wstępie zaznaczył, że mimo niesprzyjającej pogody od samego rana niejako ludzkie strumienie i potoki z godziny na godzinę zasilamy XVI Świętokrzyski Rajd Pielgrzymkowy na Święty Krzyż, aby u Jego stóp przemienić się w wielką rzekę pielgrzymów. Płynie ona tylko dzięki wierze w Jezusa, naszego Pana i Odkupiciela. W tym niezwykłym miejscu (...) chcemy na nowo odkrywać czym jest krzyż Jezusa Chrystusa, a tym samym umacniać i ożywiać naszą wiarę. To z wysokości krzyża Chrystus przypomina nam, że
Bóg jest niezmienny w swojej miłości.

Hierarcha mówił - Krzyż wyraża całą, wielką i niezmienną miłość Boga do człowieka. Trwać u stóp Jezusa ukrzyżowanego to pozwolić, by miłość, którą On otrzymał od Ojca objęła nas i doprowadziła do przyjęcia daru odkupienia. Kto przyjmuje ten dar karmi się i swój umysł , pokrzepia serce i znajduje najlepsze lekarstwo, które chroni człowieka przed lękiem o jego przyszłość. Nie gdzie indziej, ale w krzyżu jest źródło ufności i nadziei.

W dalszej części kazania biskup mówił - Troskę o zrozumienie tajemnicy krzyża, który niesie nam zbawienie zacznijmy przede wszystkim od właściwego uczynienia krzyża wtedy gdy się żegnamy rano i na wieczorny spoczynek. Zanim będą gorszyć nas przeciwnicy krzyża w przestrzeni publicznej, zapytajmy siebie czy ten krzyż jest w naszych domach i mieszkaniach? Czy jest znakiem naszej wiary noszony na szyi przez nas samych, naszych bliskich i nasze dzieci? Jeśli chcemy pokochać krzyż, to musi na nim Jezus Chrystus. W przeciwnym razie krzyż bez Chrystusa będzie nic nie znaczącym kawałkiem drewna.

Prośmy zatem gorąco - apelował hierarcha - my pielgrzymi na Święty Krzyż, na tę Górę Przemienienia, aby krzyż Chrystusa, znak odkupienia i wiary nie znikał z horyzontu naszego życia. (...) Jestem przekonany - mówił bp Piotrowski - że dziś nadal aktualna jest rada św. biskupa z Hippony. Kto nie widzi celu swej podróży, niech nigdy nie oddala się od krzyża. A sam krzyż będzie go prowadził.

Po Eucharystii oddaliśmy cześć relikwiom Krzyża Świętego poprzez ucałowanie.

Po godz. 17.00 byliśmy już w Kostomłotach przemoknięci, ale szczęśliwi, że mogliśmy uczestniczyć w kolejnym już Rajdzie. I czekamy już na następny, który odbędzie się już niedługo bo za rok 24 września 2016 roku. :)

 

ZAPRASZAMY DO GALERII